niedziela, 15 lipca 2018

456. Niedziela z hafciarskim alfabetem- U.

Dziś razem z uczestniczkami zabawy prezentujemy Wam nasze skojarzenia na literkę...



U- jak Ufoki. Ufiki, czyli hafty niedokończone, porzucone, leżące gdzieś na dnie -w moim przypadku- pudełka. Pierwszym moim ufokiem, który się pojawił w mojej hafciarskiej przygodzie są dwa hafty z salu cytrusowo- warzywnego u Iskierki. Kilka razy już podchodziłam do niego, ale niestety nie odpowiada mi ani materiał na jakim go wtedy wyszywałam, ani ilość nitek jakiej użyłam. Były to moje początki z haftem, mój pierwszy sal. Później zaczęłam poznawać nowe sposoby              i techniki wyszywania, nowe materiały i tak jakoś ciężko do niego wrócić.

Mam jeszcze dwa inne hafty, które zaczęłam a już leżą na dnie pudełka. Nie pokazywałam ich nawet na blogu. Mam nadzieję, że kiedyś przyjdzie na nie czas, bo są to piękne wzory, które chciałabym mieć wreszcie na ścianie:) A jak wiadomo, zawsze wpadnie coś innego do wyszywania, a to na prezent, a to na jakieś zamówienie, a swoje wymarzone prace leżą:)

U- jak Umilacze czasu.  Każda z nas - hafciarek- ma swoje rytuały związane z wyszywaniem. Ja uwielbiam wyszywać wczesnym rankiem, kiedy wszyscy śpią, w domu jest cichutko, a moim umilaczem jest kawa, która paruje obok. Uwielbiam też wyszywać przy dobrym filmie, najczęściej puszczam coś na DVD- wypożyczalnia w bibliotece jest dobrze wyposażona:)

A jakie są Wasze umilacze hafciarskich chwil?



piątek, 13 lipca 2018

455. Tusal 2018.

Jaki dla was był dzisiejszy piątek trzynastego? Ktoś jest przesądny?

Ja zamiast się nad tym zastanawiać, zabrałam mój tusalowy słoik i udaliśmy się na zdjęcia plenerowe do ogródka:)

W tym miesiącu mój słoik w towarzystwie moich ukochanych cynii, które rozszalały się w ogródku na całego:)




No nie mogłam też odmówić fotki mojej ostatniej lilii.



środa, 11 lipca 2018

454. Pamiątka ślubna.

Po raz kolejny ślubna pamiątka projektu Vervaco. Uwielbiam te dłonie:) Nie wykluczam, że jeszcze w tym roku powstaną kolejne:)


No i oczywiście moja modelka też musi być na zdjęciu:)


niedziela, 8 lipca 2018

453. Niedziela z hafciarskim alfabetem- T.

No to zaczynamy:) Dziś pora na literkę



T- jak Tamborek. Uwielbiam na nim wyszywać:) Nie ma to jak dobrze napięty materiał:) Najbardziej lubię te drewniane:) W swoich zasobach mam trzy o różnych rozmiarach.

T- jak Tusal:) Czyli zbieranie niteczek do słoika i chwalenie się nim w datach nowiu. W tym roku zabawę prowadzi Hania:)


I to wszystko z moich skojarzeń:) Niedługo kończymy:)

niedziela, 1 lipca 2018

452. Niedziela z hafciarskim alfabetem- S.

Witajcie niedzielnie:) Wczoraj mój blog obchodził 4 lata:) Niesamowite- przecież dopiero zaczynałam:) Hehe czas leci:) Ponadto bawiłam się wczoraj na odlotowym weselu- zatem jutro wpadnę z pamiątką ślubną:)

A dziś pora na hafciarski alfabet i literkę S:)



S- jak Schemat:) Najbardziej lubię te kolorowe. Ciężko wyszywa mi się ze schematów szarych, wręcz mnie to męczy. 


S- jak Sal:) Bardzo fajna forma zabawy, dzięki której można poznać wiele wspaniałych osób. Jest to także fajny sposób na rozwinięcie bloga oraz na systematyczność publikowania postów. Sama organizowałamkilka- sal muffinkowy " Super dziewczyny wyszywają muffiny", sal z bałwankami projektu Igiełki, a obecnie organizuję sal kawowy:)







niedziela, 24 czerwca 2018

451. Niedziela z hafciarskim alfabetem- R.

Wybaczcie, że ostatnio mnie tu mało:) Niestety mam sporo pracy w pracy i w domu:)

Wpadam tylko na hafciarski alfabet:) Dziś pora na skojarzenia z R w roli głównej:)



R- jak Ramka. Dobrze dobrana ramka do haftu to połowa sukcesu:) Czasem piękny obraz w źle dobranej ramce staje się niestety kiczem. Nie, żebym czuła się jakąś ekspertką w tej dziedzinie, ale niestety nie każdy widzi, że np. obraz w zbyt małej ramce traci swój urok. Na początku oprawiałam swoje prace w antyramy. To rozwiązanie było lepsze dla portfela. Na szczęście już dawno przestałam to praktykować:)



R- jak Róża:) Kilka udało mi się wyszyć, o kilku nadal marzę:)



R- jak Rozum:) Trochę mi go brakuje, gdy w grę wchodzą nowe hafty czy zabawy:) Hehe:)

No przecież:) Zastanawiam się co jeszcze i byłabym zapomniała o........

R - jak Ruda. Ruda mama:) Czyli ja i mój blog:) Moje miejsce, mój świat, moja pasja:):)


niedziela, 17 czerwca 2018

450. Niedziela z hafciarskim alfabetem- P.

Pora na kolejną literkę w hafciarskim alfabecie:)


P- jak Pudełka:) Przechowuję w nich większość moich duperelków. Muliny mają swoje specjalne miejsce:) Muliny, których używam są ponawijane na bobinki i ułożone numerami. Muliny zapasowe są w motkach w pudełeczkach po słodkościach. Muliny pozostałe w jednym pudełku w oddzielnych woreczkach. Nożyczki, igielnik mają swoje miejsce w osobnym pudełeczku:)



P- jak Pranie. Nie wyobrażam sobie podarowania komuś lub powieszenia pracy na ścianie bez uprania. To absolutnie niedopuszczalne.

P- jak Poduszeczki. Tudzież igielniki pisałam już o nich tu.

P- jak Pomarańcze:) Kiedyś zdarzyło mi się je wyszyć w salu cytrusowo- warzywnym. Niestety nadal nie dokończonym:(