wtorek, 9 października 2018

wtorek, 2 października 2018

467. Sal kawowy- odsłona VII.

Witajcie:)

Dziś przychodzę do was z dawno pewnie już zapomnianym salem kawowym:)

Wstyd mi, że daję ciała jako organizatorka, ale cieszę się, że mimo tego niektóre z was wyszywają go nadal:)

Dziś przychodzę z moim cappucino:)


Dziewczyny, jeśli macie ochotę pochwalić się swoimi kawkami, to zapraszam. Tu macie ostatniego posta z moim podsumowaniem. Sprawdźcie sobie i podlinkujcie wszystkie posty jakie zamieściłyście po tym terminie. Postaram się zrobić kwartalne podsumowanie:)




środa, 12 września 2018

466. Sal Cookie Time- FINAŁ!

Nie macie pojęcia jaka jestem szczęśliwa:) Nareszcie coś skończyłam:) I na dodatek to coś zawiśnie na mojej ścianie:) Wreszcie coś dla mnie:)

Skończyłam ciasteczkowy sampler, który wyszywałyśmy wspólnie w zabawie u Iskierki:) Z lekkim poślizgiem, ale jest mój wyczekany hafcik:)



Ramka niestety trochę nie taka jak planowałam. Ale brakło większego rozmiaru, a tak bardzo chciałam już zakończyć pracę. Mniejsza ramka sprawiła, że zrezygnowałam z passe, ale w zasadzie cieszę się z tego, bo miałabym z nim problem. Poszczególne elementy są mniej lub bardziej wysunięte ku brzegowi. 

Miałam już w rękach różową ramkę, ale postanowiłam zostawić ją na kolejny obrazek z tej serii- Tea Time:) A tu niebieska pasuje idealnie:)

wtorek, 11 września 2018

465. Candy u Kasi.

Katarzyna ogłosiła na swoim blogu candy z okazji pięciolecia:) Staję w kolejce i zapraszam Was do zabawy:)



Kasia dała nam nie lada wyzwanie, bo trzeba odpowiedzieć na kilka pytań:)  To do dzieła:)


  • Kiedy myślę Krzyżykowe szaleństwo to: myślę-   łapanie licznika:)
  • Pierwszą pracą, którą zobaczyłam na Krzyżykowym szaleństwie było….  nie pamiętam:) Ale znalazłam post, w którym jeszcze Ci paniowałam:)) o tutaj:)
  • Zajrzałam po raz pierwszy na Krzyżykowe szaleństwo bo….znalazłam Twój blog gdzieś na Fb i zaglądając przepadłam. I tak już jakoś od czterech lat:)
  • Najbardziej na Krzyżykowym szaleństwie podoba mi się ...   to, że organizujesz mnóstwo fajnych zabaw oraz, że bardzo często publikujesz nowe posty:)
  • Autorka Krzyżykowego szaleństwa jest….  wariatką:) tudzież wredną wiedźmą:)
  • Na Krzyżykowym szaleństwie zmieniłabym... szatę graficzną. Myślę, że muffinki byłyby odpowiednie:) Hahaha:)
  • Najbardziej zadowolona byłabym gdybym od Katarzyny otrzymała… hmmm.... ciężko powiedzieć, bo mam już od Ciebie wiele rzeczy:) Ale z pewnością ucieszyłby mnie kolejny muffinkowy magnes:)

niedziela, 9 września 2018

464. Tusal 2018.

Witajcie niedzielnie:)

Właśnie skończyłam coś wspaniałego:) Baardzo się cieszę, ale z Wami podzielę się to radością dopiero jutro:)

Dziś pokazuję mój słoik tusalowy, który od jakiegoś czasu odżywa:)

Dziś z braku odpowiedniego statysty w towarzystwie ptaszka wykonanego bardzo dawno temu:)






wtorek, 4 września 2018

463. Sal Cookie Time - odsłona VIII.

Pierwszy dzień szkoły- córcia w zerówce, ja na urlopie:)

Do tego kawa, Chirurdzy i wreszcie xxx:)

I tak oto powstał kolejny fragment z salu Cookie Time:) Jeszcze tylko para pierniczków i finito:)







niedziela, 19 sierpnia 2018

462. Sal Cookie time- odsłona VII.

Witajcie:)
Powolutku wracam.
Ostatnio na mim blogu krzyżyków było jak na lekarstwo. Nie dość, że nie miałam na nie czasu, to jak czas się pojawiał- nie miałam ochoty.

Wreszcie znalazłam i czas i ochotę i tak powstał kolejny element z salu Cookie time organizowanego przez Iskierkę:) Niektóre dziewczyny już pokończyły swoje prace i chyba z zazdrości zabrałam się    w pierwszej kolejności właśnie za ten sampler:) Chcę go już powiesić na ścianie:):)



sobota, 11 sierpnia 2018

461. Tusal 2018.

Dziś chciałabym Wam pokazać mój najedzony słoiczek:) Choć nie karmiłam go ostatnio zbyt regularnie, to jednak jest prawie pełny:) Pora ubić niteczki:) Niestety w tym miesiącu słoiczek samotny, kwiaty w ogródku przekwitają i nie nadają się do pokazu:)



niedziela, 5 sierpnia 2018

460. Ostatnia niedziela z hafciarskim alfabetem:)

Dziś ostatnia niedziela z hafciarskim alfabetem, czyli moje skojarzenia na literkę Z:)



Z- jak Zabwy:) Odkąd spotkałam się z nimi na blogu bardzo lubię brać w nich udział:) To naprawdę fajny sposób na poznanie twórczości innych blogerek:) Pionierką w tych zabawach jest dla mnie Katarzyna:) Potrafi wymyślać:):):)

Z- jak Zazdrość:) Oczywiście taka pozytywna:) Uwielbiam patrzeć na piękne prace jakie u Was powstają:) Czasem z tej zazdrości się na coś rzucam, a potem albo kończę i cieszy moje oko, albo chowam do szuflady:)

Z- jak Zapał:) Oj mam go dużo, tylko w większej mierze słomiany:) Ale ktora z nas tego nie zna:)

Kochane moje nie będzie mnie tu ok 1,5 tyg. Ale wrócę:)

poniedziałek, 30 lipca 2018

459. Testowanie dla Igiełki.

Dawno nie testowałam wzorów Moni, a banerek wiszący na blogu zobowiązuje:)

Hawajskie kwiaty od razu wpadły mi w oko:) Szukałam właśnie czegoś na igielniki:) I oto one:)






Wzorek zapewne niedługo zagości w sklepie Moni:) Zaglądajcie koniecznie:)
Moniu, dziękuję za możliwość testowania:)

niedziela, 29 lipca 2018

458. Niedziela z hafciarskim alfabetem- Y.

Toż nam się literka trafiła:) Dziś moje skojarzenie na ...



Jedno jedyne. Pewnie wszyscy go będą mieć:)

Y- jak YouTube. Miejsce, gdzie można znaleźć świetne tutoriale na interesujący nas temat:) Każdy znajdzie coś dla siebie:)

No a z rzeczy organizacyjnych mam do powiedzenia tyle, że od wtorku wybieram się na upragniony, wyczekiwany urlop:):):) Mam tyle rzeczy do nadrobienia, hafciarskich oczywiście, że już nie mogę się doczekać:)

Nie dziwcie się, że mnie tu mało. Hafciarsko coś tam powstało ale niewiele. Zdecydowanie wolę zimę:) Nie ze względu na śnieg i zimno  o nieee, ale ze względu na długie hafciarskie wieczory:)

niedziela, 22 lipca 2018

457. Niedziela z hafciarskim alfabetem- W.

Na szybciocha wbijam do Was z hafciarskim alfabetem:)



W-jak Wzór:) Najbardziej lubię kolorowe wzory z gazet:) Kiepsko mi idzie wyszywanie z szarych wzorów. Może nie kiepsko, ale monotonnie:) Zakochałam się ostatnio we wzorkach Sody:) Chyba każdy, kto się z nimi spotkał wie dlaczego. Jak drukuję, to też tylko kolorowo. Nie lubię wyszywać z komputera. Wolę wersje papierowe i tego się będę trzymać:)

W-jak Wyszywanie. Nie wyobrażam sobie życia bez wyszywania:) Bywają dni, kiedy tamborka nie tykam, ale chyba każda z nas tak ma:) Cieszę się, że zdecydowałam się spróbować:)




niedziela, 15 lipca 2018

456. Niedziela z hafciarskim alfabetem- U.

Dziś razem z uczestniczkami zabawy prezentujemy Wam nasze skojarzenia na literkę...



U- jak Ufoki. Ufiki, czyli hafty niedokończone, porzucone, leżące gdzieś na dnie -w moim przypadku- pudełka. Pierwszym moim ufokiem, który się pojawił w mojej hafciarskiej przygodzie są dwa hafty z salu cytrusowo- warzywnego u Iskierki. Kilka razy już podchodziłam do niego, ale niestety nie odpowiada mi ani materiał na jakim go wtedy wyszywałam, ani ilość nitek jakiej użyłam. Były to moje początki z haftem, mój pierwszy sal. Później zaczęłam poznawać nowe sposoby              i techniki wyszywania, nowe materiały i tak jakoś ciężko do niego wrócić.

Mam jeszcze dwa inne hafty, które zaczęłam a już leżą na dnie pudełka. Nie pokazywałam ich nawet na blogu. Mam nadzieję, że kiedyś przyjdzie na nie czas, bo są to piękne wzory, które chciałabym mieć wreszcie na ścianie:) A jak wiadomo, zawsze wpadnie coś innego do wyszywania, a to na prezent, a to na jakieś zamówienie, a swoje wymarzone prace leżą:)

U- jak Umilacze czasu.  Każda z nas - hafciarek- ma swoje rytuały związane z wyszywaniem. Ja uwielbiam wyszywać wczesnym rankiem, kiedy wszyscy śpią, w domu jest cichutko, a moim umilaczem jest kawa, która paruje obok. Uwielbiam też wyszywać przy dobrym filmie, najczęściej puszczam coś na DVD- wypożyczalnia w bibliotece jest dobrze wyposażona:)

A jakie są Wasze umilacze hafciarskich chwil?



piątek, 13 lipca 2018

455. Tusal 2018.

Jaki dla was był dzisiejszy piątek trzynastego? Ktoś jest przesądny?

Ja zamiast się nad tym zastanawiać, zabrałam mój tusalowy słoik i udaliśmy się na zdjęcia plenerowe do ogródka:)

W tym miesiącu mój słoik w towarzystwie moich ukochanych cynii, które rozszalały się w ogródku na całego:)




No nie mogłam też odmówić fotki mojej ostatniej lilii.



środa, 11 lipca 2018

454. Pamiątka ślubna.

Po raz kolejny ślubna pamiątka projektu Vervaco. Uwielbiam te dłonie:) Nie wykluczam, że jeszcze w tym roku powstaną kolejne:)


No i oczywiście moja modelka też musi być na zdjęciu:)


niedziela, 8 lipca 2018

453. Niedziela z hafciarskim alfabetem- T.

No to zaczynamy:) Dziś pora na literkę



T- jak Tamborek. Uwielbiam na nim wyszywać:) Nie ma to jak dobrze napięty materiał:) Najbardziej lubię te drewniane:) W swoich zasobach mam trzy o różnych rozmiarach.

T- jak Tusal:) Czyli zbieranie niteczek do słoika i chwalenie się nim w datach nowiu. W tym roku zabawę prowadzi Hania:)


I to wszystko z moich skojarzeń:) Niedługo kończymy:)

niedziela, 1 lipca 2018

452. Niedziela z hafciarskim alfabetem- S.

Witajcie niedzielnie:) Wczoraj mój blog obchodził 4 lata:) Niesamowite- przecież dopiero zaczynałam:) Hehe czas leci:) Ponadto bawiłam się wczoraj na odlotowym weselu- zatem jutro wpadnę z pamiątką ślubną:)

A dziś pora na hafciarski alfabet i literkę S:)



S- jak Schemat:) Najbardziej lubię te kolorowe. Ciężko wyszywa mi się ze schematów szarych, wręcz mnie to męczy. 


S- jak Sal:) Bardzo fajna forma zabawy, dzięki której można poznać wiele wspaniałych osób. Jest to także fajny sposób na rozwinięcie bloga oraz na systematyczność publikowania postów. Sama organizowałamkilka- sal muffinkowy " Super dziewczyny wyszywają muffiny", sal z bałwankami projektu Igiełki, a obecnie organizuję sal kawowy:)







niedziela, 24 czerwca 2018

451. Niedziela z hafciarskim alfabetem- R.

Wybaczcie, że ostatnio mnie tu mało:) Niestety mam sporo pracy w pracy i w domu:)

Wpadam tylko na hafciarski alfabet:) Dziś pora na skojarzenia z R w roli głównej:)



R- jak Ramka. Dobrze dobrana ramka do haftu to połowa sukcesu:) Czasem piękny obraz w źle dobranej ramce staje się niestety kiczem. Nie, żebym czuła się jakąś ekspertką w tej dziedzinie, ale niestety nie każdy widzi, że np. obraz w zbyt małej ramce traci swój urok. Na początku oprawiałam swoje prace w antyramy. To rozwiązanie było lepsze dla portfela. Na szczęście już dawno przestałam to praktykować:)



R- jak Róża:) Kilka udało mi się wyszyć, o kilku nadal marzę:)



R- jak Rozum:) Trochę mi go brakuje, gdy w grę wchodzą nowe hafty czy zabawy:) Hehe:)

No przecież:) Zastanawiam się co jeszcze i byłabym zapomniała o........

R - jak Ruda. Ruda mama:) Czyli ja i mój blog:) Moje miejsce, mój świat, moja pasja:):)


niedziela, 17 czerwca 2018

450. Niedziela z hafciarskim alfabetem- P.

Pora na kolejną literkę w hafciarskim alfabecie:)


P- jak Pudełka:) Przechowuję w nich większość moich duperelków. Muliny mają swoje specjalne miejsce:) Muliny, których używam są ponawijane na bobinki i ułożone numerami. Muliny zapasowe są w motkach w pudełeczkach po słodkościach. Muliny pozostałe w jednym pudełku w oddzielnych woreczkach. Nożyczki, igielnik mają swoje miejsce w osobnym pudełeczku:)



P- jak Pranie. Nie wyobrażam sobie podarowania komuś lub powieszenia pracy na ścianie bez uprania. To absolutnie niedopuszczalne.

P- jak Poduszeczki. Tudzież igielniki pisałam już o nich tu.

P- jak Pomarańcze:) Kiedyś zdarzyło mi się je wyszyć w salu cytrusowo- warzywnym. Niestety nadal nie dokończonym:(




sobota, 16 czerwca 2018

449. Candy u Magos.

Zapraszam Was do Magos na podwójne świętowanie:)


448. Niespodzianki dla dziewczyn za złapany licznik.

Dla przypomnienia licznik na moim blogu złapały dwie osoby- Katarzyna i Magda.  Jako, że pakowałam przesyłki na poczcie, nie zrobiłam zdjęć. Na szczęście dziewczyny pokazały u siebie, zatem podkradam zdjęcia od nich:)




Do dziewczyn poleciały magnesiki ( wzorek z Igłą Malowane), kartki, przydasie i coś dla ciała:)

poniedziałek, 11 czerwca 2018

446. Sal Cookie time- odsłona VI.

Pamalutku w przypływie weny twórczej nadrabiam to i owo:)

W zeszłym tygodniu na tamborek wskoczył kolejny element z salu ciasteczkowego :)