niedziela, 8 stycznia 2017

282. Ufokowy rok z krzyżykowym szaleństwem II edycja.

W zeszłym roku gdy Kasia ogłosiła u siebie w walkę z ufokami, ochoczo zapisałam się do zabawy.

Ufoków kilka mam, może wreszcie się ich pozbędę- pomyślałam.

Entuzjazmu wystarczyło mi jednak na kilka postów, a potem ufoki powędrowały na dno pudełka.

 A tak mi się marzy ukończenie warzyw i owoców. Ale cóż zrobić, jak się odwiedza Wasze blogi,         a tam same cuda:)

Zatem podchodzę do zabawy po raz drugi, zobaczymy co przyniesie ten rok w tej materii:)

Do skończenia mam:)

                                                                    1. Warzywa


Tak w zasadzie to chyba nie pokazywałam na blogu zielonej dyni:)


                                                                     2. Cytrusy


3. Jest jeszcze chata, jeśli starczy czasu to też chciałabym ja trochę odkurzyć, bo w zeszłym roku raczej malutko przy niej zrobiłam. No cóż, nie ciągnie mnie do niej, bo wyszywam ją półkrzyżykami. Powinno iść szybko, no ale jest niezbyt wygodnie.


Jest jeszcze obraz Serce Jezusa. Ale chcę go zrobić do końca lutego. Nie nazwę go ufokiem, bo cały czas jest na panelu:)


To by było na tyle:) Dwa ufoki do zrobienia na rok 2017 na gotowo oraz podrobienie trzeciego:) Więcej nie planuję, ponieważ są  jeszcze hafty bieżące:)

25 komentarzy:

  1. Sylwia,życzę wytrwałości bo warto:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki, aby udało Ci się zrealizować te plany. Chata ma piękne kolory, już nie mogę się doczekać jej następnej odsłony

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że spokojnie zrealizujesz swoje ufokowe plany :).

    Już widzę, że chatka będzie cudna :).

    OdpowiedzUsuń
  4. też będę trzymac kciuki, chętnie zobaczę gotowe prace:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam kciuki za twoje plany! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Napewno dasz radę, trzymam kciuki;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sylwia dasz radę, ja też wyciągam ufoki-a nawet nie pomyślałam aby zapisać się do zabawy już bym jeden miała zaliczony ha. Te cytrusy już fajnie wyglądają więc kończ je bo warto, chatka też zapowiada się rewelacyjnie bo jest kolorowo na niej. Trzymam kciuki za dalsze postępy:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne projekty masz do ukończenia....ta chata wygląda bardzo intrygująco:)
    Trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne prace masz do dokończenia, na pewno Ci się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja czekam na Twoje warzywka i cytruski ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje warzywa i owoce też leżą w czeluściach szuflandii i też mam nadzieję,że je ukończę...kiedyś...
    Powodzenia Sylwuś, będę kibicować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę ze Sobie świetnie poradzisz z tymi ufokami, tylko sie nie zniechęcaj! Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzymam kciuki za powodzenie . Jak dla mnie chata numerem jeden, zapowiada się piękny obrazek .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Praca zapowiada się dość ciekawie :) Trzymam kciuki :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Dasz radę :) Trzymam mocno kciuki za wszystkie hafty :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Powodzenia w walce z ufokami.

    OdpowiedzUsuń
  17. Powodzenia w ukończeniu obrazków :) Warzywa też wyszywałam - są śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  18. Powodzenia!:) ta chata będzie piękna!

    OdpowiedzUsuń
  19. Życzę zrealizowania ufokowego planu bo hafty superowe :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Trzymam za Ciebie kciuki. Niby dwa to niedużo, ale życie często zmienia nasze plany. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. fajne projekty! Życzę wytrwałości w ich realizacji:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super:) Nie ukrywam, że ja najbardziej czekam na efekty wyszywania chaty:)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze obraźliwe nie będą publikowane.