piątek, 13 lipca 2018

455. Tusal 2018.

Jaki dla was był dzisiejszy piątek trzynastego? Ktoś jest przesądny?

Ja zamiast się nad tym zastanawiać, zabrałam mój tusalowy słoik i udaliśmy się na zdjęcia plenerowe do ogródka:)

W tym miesiącu mój słoik w towarzystwie moich ukochanych cynii, które rozszalały się w ogródku na całego:)




No nie mogłam też odmówić fotki mojej ostatniej lilii.



środa, 11 lipca 2018

454. Pamiątka ślubna.

Po raz kolejny ślubna pamiątka projektu Vervaco. Uwielbiam te dłonie:) Nie wykluczam, że jeszcze w tym roku powstaną kolejne:)


No i oczywiście moja modelka też musi być na zdjęciu:)


niedziela, 8 lipca 2018

453. Niedziela z hafciarskim alfabetem- T.

No to zaczynamy:) Dziś pora na literkę



T- jak Tamborek. Uwielbiam na nim wyszywać:) Nie ma to jak dobrze napięty materiał:) Najbardziej lubię te drewniane:) W swoich zasobach mam trzy o różnych rozmiarach.

T- jak Tusal:) Czyli zbieranie niteczek do słoika i chwalenie się nim w datach nowiu. W tym roku zabawę prowadzi Hania:)


I to wszystko z moich skojarzeń:) Niedługo kończymy:)

niedziela, 1 lipca 2018

452. Niedziela z hafciarskim alfabetem- S.

Witajcie niedzielnie:) Wczoraj mój blog obchodził 4 lata:) Niesamowite- przecież dopiero zaczynałam:) Hehe czas leci:) Ponadto bawiłam się wczoraj na odlotowym weselu- zatem jutro wpadnę z pamiątką ślubną:)

A dziś pora na hafciarski alfabet i literkę S:)



S- jak Schemat:) Najbardziej lubię te kolorowe. Ciężko wyszywa mi się ze schematów szarych, wręcz mnie to męczy. 


S- jak Sal:) Bardzo fajna forma zabawy, dzięki której można poznać wiele wspaniałych osób. Jest to także fajny sposób na rozwinięcie bloga oraz na systematyczność publikowania postów. Sama organizowałamkilka- sal muffinkowy " Super dziewczyny wyszywają muffiny", sal z bałwankami projektu Igiełki, a obecnie organizuję sal kawowy:)







niedziela, 24 czerwca 2018

451. Niedziela z hafciarskim alfabetem- R.

Wybaczcie, że ostatnio mnie tu mało:) Niestety mam sporo pracy w pracy i w domu:)

Wpadam tylko na hafciarski alfabet:) Dziś pora na skojarzenia z R w roli głównej:)



R- jak Ramka. Dobrze dobrana ramka do haftu to połowa sukcesu:) Czasem piękny obraz w źle dobranej ramce staje się niestety kiczem. Nie, żebym czuła się jakąś ekspertką w tej dziedzinie, ale niestety nie każdy widzi, że np. obraz w zbyt małej ramce traci swój urok. Na początku oprawiałam swoje prace w antyramy. To rozwiązanie było lepsze dla portfela. Na szczęście już dawno przestałam to praktykować:)



R- jak Róża:) Kilka udało mi się wyszyć, o kilku nadal marzę:)



R- jak Rozum:) Trochę mi go brakuje, gdy w grę wchodzą nowe hafty czy zabawy:) Hehe:)

No przecież:) Zastanawiam się co jeszcze i byłabym zapomniała o........

R - jak Ruda. Ruda mama:) Czyli ja i mój blog:) Moje miejsce, mój świat, moja pasja:):)


niedziela, 17 czerwca 2018

450. Niedziela z hafciarskim alfabetem- P.

Pora na kolejną literkę w hafciarskim alfabecie:)


P- jak Pudełka:) Przechowuję w nich większość moich duperelków. Muliny mają swoje specjalne miejsce:) Muliny, których używam są ponawijane na bobinki i ułożone numerami. Muliny zapasowe są w motkach w pudełeczkach po słodkościach. Muliny pozostałe w jednym pudełku w oddzielnych woreczkach. Nożyczki, igielnik mają swoje miejsce w osobnym pudełeczku:)



P- jak Pranie. Nie wyobrażam sobie podarowania komuś lub powieszenia pracy na ścianie bez uprania. To absolutnie niedopuszczalne.

P- jak Poduszeczki. Tudzież igielniki pisałam już o nich tu.

P- jak Pomarańcze:) Kiedyś zdarzyło mi się je wyszyć w salu cytrusowo- warzywnym. Niestety nadal nie dokończonym:(