czwartek, 12 października 2017

364. Sal " Cookie time" odsłona I.

Kiedy Iskierka  ogłosiła u siebie na blogu sal, nie zastanawiałam się długo:) Sampler ciasteczkowy skradł moje serducho od razu:)

Nie mogłam się już doczekać, kiedy zacznę wyszywać:)

Powiem szczerze, że gdyby nie ból pewnej części ciała, to siedziałabym i siedziała nad tym hafcikiem:)

Oto etapy wyszywania:)

Niedzielne popołudnie i wieczór:)


Poniedziałek wieczór tylko chwilka

Wtorek wieczór:)

I środa rano:)


I gdyby nie inne hafciarskie plany, już bym działała dalej:) No i mam ogromną chęć na kolejny do kompletu- "tea time". Wzorek już wydrukowany, więc kto wie:)

Beatko, bardzo Ci dziękuję za tą zabawę:) Sprawia mi ogromną frajdę:)

Dziękuję Wam pięknie za miłe komentarze pod ślubną pamiątką:) Cieszę się, że przypadła Wam do gustu:)





18 komentarzy:

  1. No to przepadłaś :-) Ale tempo masz niezłe. Bedzie cudny obrazek .Ciasteczko wyszło bardzo smakowicie a ta serwetka pod nim miodzio.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nooo, szybka jesteś. Gratuluję.
    Cieszę się że trafiłam z SAL-em w punkt ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się wspaniały haft. Cały jest fantastyczny. Powodzenia w wytrwaniu do końca 😃

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż mi się zachciało kawki i ciastka ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj Ruda Mamo, Tak Mnie nakręciłaś ze tez zapisałam się na ten Sal :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie kochana wyszedł hafcik.. Ja niestety spóźnię się z salem.. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny jest ten haft i wcale Ci się nie dziwię, że pędzić chcesz z nim :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O kurza twarz, ja dopiero mulinki skompletowałam, jeszcze nie wymyśliłam, na czym będę wyszywać, a Ty już skończyłaś pierwszy motyw! Smakowicie się zrobiło :)
    Dzięki wielkie za cynk o tym SAL-u, ani chwili się nie zastanawiałam, żeby do Was dołączyć:) Już od dawna miałam ochotę na jakąś wspólną zabawę.
    margoinitka.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny ten hafcik ;) nie dziwie sie ze chcesz to wyszywac :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, pięknie! Igiełka to Ci się chyba pali w rękach, takie tempo narzuciłaś :D Ja ze swoimi salowymi fragmentami jeszcze jestem w przysłowiowym "lesie" :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie ci idzie:)To niestety jest jeden z moich zaczętych dawno temu UFOK-ów..ale powolutku powolutku nadrabiam..

    OdpowiedzUsuń

Komentarze obraźliwe nie będą publikowane.