czwartek, 1 października 2015

149.Sal Makowy dworek- moje wrześniowe postępy.

Pora na kolejną prezentację Makowego dworku:)

Przypomnę, że zabawę salową organizują Ania i Renia.

Nie mogę napisać, że wiele zdziałałam we wrześniu- niestety. W planach miałam skończenie kolejnej ćwiartki, ale wyskoczyły mi pilniejsze hafciki:)

Mój dworek ostatnio prezentował się tak:



We wrześniu spędziłam nad nad nim jedynie sześć dni, a raczej wieczorów. Bardzo krótkich wieczorów:)

Na chwilę obecną mam połowę dachu i zaczęłam zielenie w górnym lewym rogu:)


A ile jeszcze brakuje? No troszeczkę....



Pozdrawiam i dziękuję, że jesteście:) A następny post będzie obiecaną niespodzianką:)







20 komentarzy:

  1. Dach został przykryty, więc teraz pójdzie z górki :) pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać, że przybywa, oby tak dalej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Wiolu:) Mam nadzieję, że uda się zwiększyć tempo:)

      Usuń
  3. Jak sielski krajobraz się wyłania :) Powodzenia w dalszym haftowaniu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Widać coraz więcej, teraz już fajnie wygląda a co będzie na koniec-rewelacja. Piękny będziesz miała obraz:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się:) I coraz bardziej mnie zachwyca:)

      Usuń
  5. Sylwia nie jest tak źle, a najważniejsze, że przybywa :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Najważniejsze ze przybywa :) widoczek śliczny...:) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowicie podoba mi się ten dworek :) A Twój pięknie przybywa :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój makowy woła o pomstę do nieba... ale mam nadzieję wyrobić się w terminie

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne te dworki, tak trochę teraz żałuję, że się nie zapisałam..

    OdpowiedzUsuń

Komentarze obraźliwe nie będą publikowane.