czwartek, 12 lutego 2015

77. Sal kwiatowy odsłona II oraz wygrana z candy:)

Ten tydzień decydowanie zaliczam do udanych:) Wczoraj paczka, dzisiaj paczka:) Moje serce rękodzielniczki się raduję widząc takie cuda:) 

Ale po kolei:) Najpierw prezentacja lutowego kwiatuszka w salu kwiatowym u Kasi

Mój prezentuje się tak:)


Oczywiście, nie obyło się bez pomyłek. Zupełnie jak przy pierwszym kwiatuszku, ale w efekcie wyszło dobrze:) Kontury zdecydowanie prostsze niż w poprzednim goździku. Hafcik z pewnością powędruje na kartkę okolicznościową:)

Teraz pora na moją nagrodę zdobytą w candy u Pakmy. Najpierw bardzo, bardzo dziękuję Agacie za tak cudowną nagrodę:) To moja pierwsza wygrana w tego typu zabawie i jestem zachwycona:) A co dostałam? Najpierw pokażę nagrodę główną, jaka była do wygrania. Zestaw  z drewnianą zakładką z piękną turkusową mulinką:) Z napisem I Love Papa.


Agata sprawiła mi wielka radość dorzucając do paczki jeszcze dużo innego dobra, a między innymi kolejny drewniany zestaw z muliną.


Jeszcze jedno drewniane serce, 3 mulinki, oraz śliczna owalna rameczka:)

Cudowne wstążki:)


Piękny zestaw ze słodkim misiem w skarpecie:)


No i dwie perełki:) Piękne haftowane guziki:) Pierwszy raz mam takie cudo:)


Wczoraj dostałam dinozaura od Walentego, a dziś na guziczku:)

I jeszcze wszystko razem:) Jest oczywiście jeszcze słodkość zagarnięta już przez moja pociechę:) Agato, to jej ulubione batoniki, babcia takie przywozi:)




Musiałam wszystko pokazać Wam w szczegółach, bo to takie piękności:) No i wszystko było pięknie zapakowane, a na kopercie śliczne serduszka:)


No a z racji Tłustego czwartku zapraszam Was na oponki serowe:)


Częstujcie się do woli:) Smacznego:)

środa, 11 lutego 2015

76. Wspólne dzierganie i czytanie oraz niespodzianka od Walentego:)

Na początku się wytłumaczę:) Nie wiem jakim cudem, ale umknęło mi ostatnio środa, a co za tym idzie spotkanie u Maknety. Na ziemię sprowadził mnie dopiero piątkowy post Ani Jacewicz " Piątki z kurą domową". No jak to? myślę sobie piątek? Jakim cudem?

Nie wiem w jakich obłokach ja bujałam, ale WDiC przegapiłam. Ale dziś jestem:) Zatem zapraszam na


Aktualnie pracuję kilkoma rzeczami jak zwykle zresztą:)


Na zdjęciu kamizeleczka mojej małej i portrecik, który jeszcze pokazuję bo nic nie widać. Mam nadzieję, że Pani zamawiająca głowy mi nie zmyje:) A jeśli chodzi o kamizeleczkę, to robię prawy przód:) Za mną kilka pruć spowodowanych nauką robienia dziurek na guziczki:) Ale gorąca linia z babcią moje wątpliwości wyjaśniła:) Myślę, że kolejne schody zaczną się dopiero pod pachą:)

A tak nawiasem mówiąc moja babcia obchodzi 77 urodziny:) Dzieli nas dokładnie 50 lat:)


Nadal czytam Arabską serię. Jestem w połowie czwartego tomu. Rzadko zdarza mi się czytać dwie książki naraz, ale teraz tak było:) W niedzielę w naszej parafii gościła aktorka i reżyserka Patrycja Hurlak,  i opowiadała o swoim nawróceniu i drodze do Boga. Kupiłam jej książkę i przeczytałam niemal jednym tchem:) Naprawdę warto:)



A dziś stało się coś szalenie miłego:) Dostałam niespodziankę od Walentego:) Drogi Walenty jeśli to czytasz pięknie Ci dziękuję, z całego serducha:)


niedziela, 8 lutego 2015

75. Sal z kurczakiem u Iwy odsłona II.


No i pora na drugiego kurczaka z salu u Iwy.

Trochę się zastanawiałam, którego kurczaczka teraz wybrać.
Mój wybór padł na kurczaka przytulającego pisankę:)

Poszło mi o wiele szybciej niż z pierwszym kurczakiem. Mniej konturów, więcej jednolitych plamek:) Ogólnie szybka i przyjemna "piłka":) Sobotnio- niedzielna robótka:)

A tak się prezentuje  mój kurczak;)


Jestem zadowolona z całego hafciku, krzyżyki równiutkie, aż miło się patrzy:) A to zasługa usztywnianej kanwy:)

Z kurczaka powstała taka oto karteczka, tym razem w czerwieni:)







czwartek, 5 lutego 2015

74. Sal wiosenno- letni. Odsłona IV.

Dziś 5 luty:) Wczoraj moja mama obchodziła urodziny, a dziś imieniny:)

Mojej kochanej Agatce i wszystkim innym Agatom czytającym mojego bloga życzę wszystkiego dobrego:)

A skoro 5 luty, to pora na kolejną odsłonę salu u Renaty



W miarę wyszywania ten obrazek coraz bardziej mnie zachwyca. Już nie mogę doczekać się, kiedy go skończę i oprawię:)) Już zastanawiam się, gdzie go zawiesić:)

Tym razem zabrałam się za ptaszka. Jeszcze nie widziałam go u żadnej z Was, byłam ciekawa jak się będzie prezentował:)

Dziergało się bardzo przyjemnie, w taka pogodę jak dziś za oknem z wielką przyjemnością patrzyłam na te kolorki:)

A oto mój ptaszek, biedronka i cała reszta:)


Po raz pierwszy miałam do czynienia z tego typu ubarwieniem u ptaszka, ale wyszło super:)

A tak prezentuje się całość mojego dotychczasowego dorobku:)


I jeszcze prezentacja z modelką, która wciąż domaga się, abym pozwoliła je wyszywać:)



Rośnie mi zastępstwo:):):)

wtorek, 3 lutego 2015

73. Lutowe wyzwanie u Hanulka:)

Zabaw u mnie w tym roku od groma. Zapisałam się także na to całoroczne wyzwanie u Hanulka.

Pierwsze- lutowe wyzwanie to hafcik miłosny z pięknym tytułem



Wzorek wybrałam już jakiś czas temu. Postanowiłam do niego wykorzystać nową aidę metalizowaną. Jest to 16-stka, z którą zetknęłam się po raz pierwszy:) Ale hafciło się bardzo przyjemnie. Tym bardziej, że cały czas towarzyszyła mi myśl, że hafcik powstaje dla kochanej osoby:) A jest nią moja mama, która jutro obchodzi urodziny:) Prezent już doszedł, zatem można pokazać:)


Więcej zdobień postanowiłam nie robić, gdyż sama matalizowana aida oraz piękny papier dają efekt:) Niestety na zdjęciu co nieco umknął:)

W  środku kilka serduszek, zdjęcie naszej trójki oraz życzenia:)




poniedziałek, 2 lutego 2015

72. Zakupy i podziękowanie:)

Doszła do mnie dziś wyczekiwana przesyłka, zawierająca same skarby:)

Oto one:)

Wspaniałe papiery wizytowe na karteczki, na które już się cieszę:)


Jak będą karteczki, to przydadzą się także koperty.


Te po prawej tak cudne, że nie wiem czy dam radę się z nimi rozstać:)

Jeszcze garść wspaniałych bibelotów, które wprost uwielbiam. Już widzę je na karteczkach lub zakładkach:)



No i punkt kulminacyjny:) Mój pierwszy brzegowy dziurkacz:)


Zakupy już były, zatem pora na podziękowanie:) Bardzo dziękuję w tym miejscu Renatce, która te zakupy dla mnie poczyniła:) Renatko dziękuję Ci za życzliwość i poświęcony dla mnie czas:) No i koniecznie zajrzyjcie na jej bloga Moje różne cuda wianki:)



niedziela, 1 lutego 2015

71. Pan Jezus w cierniowej koronie.

Witam lutowo:)

Lubię miesiąc luty, ponieważ w mojej rodzinie to miesiąc intensywnych uroczystości:)

Poza tym są Walentynki- święto zakochanych. Tego własnie dnia obchodzimy z mężem rocznicę związku:) W tym roku będzie to już 9 lat:)

Lutowe uroczystości rozpoczynają się od urodzin najmłodszej siostry Anetki:) Urodzona 3 lutego, dokładnie 18 lat temu:)

I właśnie z okazji 18-stych urodzin, powstał dla niej taki oto haft:)


Prezent już wręczony, więc mogę pokazać:) I powiem nieskromnie, że jestem nim zachwycona:) Dziś już wiem, że powstaną takie kolejne. Nie tak od razu, żeby mi się nie znudził, ale wyszyję go dla siebie wkrótce:)

Jeszcze krótka uwaga do poprzedniego posta. Dziewczyny prosiłam Was, o dodawanie linku do muffinki oraz dodanie komentarza z adresem email. Szukanie adresu każdej z Was jest dość pracochłonne. Wpisując mail w komentarzu ułatwiły byście mi to zadanie, a przynajmniej skróciły jego czas. Bardzo Was proszę o uzupełnienie :)