Mojej kochanej Agatce i wszystkim innym Agatom czytającym mojego bloga życzę wszystkiego dobrego:)
A skoro 5 luty, to pora na kolejną odsłonę salu u Renaty
W miarę wyszywania ten obrazek coraz bardziej mnie zachwyca. Już nie mogę doczekać się, kiedy go skończę i oprawię:)) Już zastanawiam się, gdzie go zawiesić:)
Tym razem zabrałam się za ptaszka. Jeszcze nie widziałam go u żadnej z Was, byłam ciekawa jak się będzie prezentował:)
Dziergało się bardzo przyjemnie, w taka pogodę jak dziś za oknem z wielką przyjemnością patrzyłam na te kolorki:)
A oto mój ptaszek, biedronka i cała reszta:)
Po raz pierwszy miałam do czynienia z tego typu ubarwieniem u ptaszka, ale wyszło super:)
A tak prezentuje się całość mojego dotychczasowego dorobku:)
I jeszcze prezentacja z modelką, która wciąż domaga się, abym pozwoliła je wyszywać:)





