Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sal z kurczakiem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sal z kurczakiem. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 lutego 2015

75. Sal z kurczakiem u Iwy odsłona II.


No i pora na drugiego kurczaka z salu u Iwy.

Trochę się zastanawiałam, którego kurczaczka teraz wybrać.
Mój wybór padł na kurczaka przytulającego pisankę:)

Poszło mi o wiele szybciej niż z pierwszym kurczakiem. Mniej konturów, więcej jednolitych plamek:) Ogólnie szybka i przyjemna "piłka":) Sobotnio- niedzielna robótka:)

A tak się prezentuje  mój kurczak;)


Jestem zadowolona z całego hafciku, krzyżyki równiutkie, aż miło się patrzy:) A to zasługa usztywnianej kanwy:)

Z kurczaka powstała taka oto karteczka, tym razem w czerwieni:)







środa, 28 stycznia 2015

68. WDiC, czyli przyszła środa;)

Witam i zapraszam na



Wiadomość dnia:) Skończyłam czytać "Arabską krew". Książka kończy się pozytywnie, matka z córką najpierw rozdzielone, spotykają się. Potem wojna znów je rozdziela i mimo, że na rodzinie ciąży rzekomo jakaś klątwa, obie panie jakoś dają sobie radę i znów są razem:) Ciekawa jestem kolejnej części " Arabskiej księżniczki".

 Pewnie zajmie mi dużo czasu, bo ma 600 stron.

Dawniej gdy moja pasją było tylko czytanie, taką książkę pykłabym w około 5-6 dni. No ale teraz priorytety mi się pozmieniały:)

Obiecuję, że po arabskiej serii pojawi się coś zdecydowanie innego:) Lubię przeplatać lekką i ciężką literaturę:)

A co słychać robótkowo?

Rano sal- pomarańczki, po południu tajny projekt, a wieczorami portrecik, który widzicie na zdjęciu:) Póki co mogę się chwalić postępami, ponieważ jeszcze nie widać żadnych szczegółów:)



No i jeszcze jedna dobra wiadomość. Plecki kamizelki już prawie prawie gotowe:)

środa, 21 stycznia 2015

63. WDiC, kartki oraz licznik:)

Witajcie, jak te środy lecą jedna za drugą:) Przyszła zatem pora na kolejny raport u Maknety w akcji


I tak na początek to muszę wyprowadzić Was z błędu. Ostatnio pisałam, że czytam trzecią część arabskiej sagi i to się zgadza. Ale pomyliłam tytuł, czytam obecnie "Arabską krew", a nie jak wspomniałam ostatnio "Arabską księżniczkę". Ta jest czwarta z kolei, ale jeszcze długo po nią nie sięgnę, gdyż część trzecia ma ponad 700 stron. Jestem gdzieś po 400, ale czytam tylko tam, gdzie król chodzi piechotą, więc jeszcze troszkę mi zejdzie:)

Pewnie koleżanki z akcji są ciekawe co u kamizelki:) Otóż spiesznie donoszę, że dziś odwiedziłam babcię z okazji jej święta i trochę rozjaśniła mi sytuację w której się znalazłam:) Być może do przyszłego tygodnia coś niecoś ruszę:)

Aktualnie wyszywam żółwia ninja na fajną poduszkową akcję na fb:) Więcej możecie dowiedzieć się tutaj.

A dziś jest także święto Agnieszki:) Zatem dla wszystkich Agnieszek serdeczne życzenia. Dużo zdrówka i spełnienia wszystkich marzeń:)

Dla dwóch przemiłych Agnieszek zrobiłam takie oto karteczki:)



Jedna karteczka ze styczniowa muffinką a druga ze styczniowym goździkiem:)

No i teraz pora na deser:) Czyli licznik:) Jak myślicie kto go złapał:)
.
.
.
.
.
A oto screen na dowód:)



Kasiu serdecznie gratuluję i niespodziankę dla Ciebie szykuję:)

czwartek, 15 stycznia 2015

61. Spóźnione WDiC oraz Sal z kurczakiem odsłona 1.

Coś ostatnio niedobrze z moim poczuciem czasu. A raczej z jego brakiem.

W zeszłym tygodniu przegapiłam akcję u Maknety przez wypadek córci (przygryziona warga). A wczoraj wieczorem przeżyłam szok. Matko to już środa? Skąd? Jak? Dopiero był poniedziałek:)

Jestem rozstrojona jeszcze przez te święta w tygodniu:)

Ale dziś się zebrałam do raportu:) Nadal czytam arabską sagę. Jestem na etapie trzeciej najgrubszej ksiązki pt. " Arabska księżniczka". Jest to kontynuacja dwóch poprzednich książek, w której matka i córka wreszcie się odnajdują:) Wracają wspólnie do korzeni i wspominają gorzką przeszłość.

Co nadal wpienia mnie w tej serii to powtarzanie wątków. Rozumiem sytuację tego typu, że matka opowiada swojej córce co przeżyła. Ale my czytelnicy znamy tę historię z pierwszej części i wystarczyło by napisać ...tu następuje opowiadanie matki. A tak powtarzana jest niekiedy cała strona słowo w słowo albo nawet dwie. Omijanie takich fragmentów jest wkurzające, ale czytanie po raz drugi jeszcze bardziej.

Ogólnie czyta się w miarę szybko:)

Robótkowo: kamizelka stoi w miejscu. Doszłam pod pachy i stanęłam. Czekam na moją pomoc w osobie babci, którą odwiedzimy przy okazji Dnia Babci:)

A krzyżykowo ostatnio w rękach miałam kurczaczka z Salu u Iwy:) Link na banerku w pasku bocznym. Kurczczka wyszywało się przyjemnie, gorzej już poszło mi z konturami, ale w efekcie uwinełam sie z wyszyciem w dwa wieczorki:) A dziś powstała z kurczaka kartka, która przekazałam na aukcję charytatywną na rzecz dwójki wspaniałych maluchów:)



Zapraszam na aukcję tutaj. Można licytowac od dziś. Póki co wystawiono sześć przedmiotów:) Zapraszam:)