1. Po pierwsze zaczęty hafcik, który póki co leży sobie grzecznie i czeka, aż sobie o nim przypomnę:) Czyli kobieta niosąca pranie. Oryginał wygląda tak, przepraszam, że niewyraźnie :)
A moje dotychczasowe wypocinki tak:)
2. Pan Jezus w cierniowej koronie dla siostry. Postawiłam kilka krzyżyków w przerwie między kolejnymi haftami. Teraz czeka na lepsze czasy:)
![]() |
Źródło Coricamo.pl |
3. Pan Jezus z otwartym sercem dla mamy. Wzór przerobiłam sama. Jest już wydrukowany, mulinka została zakupiona i czeka w kolejce:) To chyba będzie moja największa praca.
4. Dwie pamiątki komunijne dla chrześniaków męża. Beżowa kanwa już zakupiona, mulinki także:)
![]() |
Źródło Coricamo.pl |
5. Pamiątka ślubna, która musi powstać do maja:) Jeszcze nie wybrałam wzoru.
6. Sal wiosenno- letni. Od razu gdy go zobaczyłam u Renaty zapisałam się bez wahania. To było pierwszy sal na jaki się zapisałam:)
Jestem na etapie dwóch obrazków:) Wszystko póki co idzie zgodnie z planem:)
7. Sal cytrusowo- warzywny organizowany przez Iskierkę:)
Zaczynamy pierwszego stycznia:) Co miesiąc wyszywamy jedno warzywko i jeden owoc:)
8. Wczoraj zapisałam się na trzeci sal. Tym razem sal kalendarzowy z kwiatami u Kasi. Moja droga, czy czasem na drugie imię nie masz Kusicielka:) No ale jak tu się nie skusić, jak takie piękne kwiatuszki się szykują:)
Zaczynamy 1 stycznia:) Kasia co miesiąc po opublikowaniu na blogu hafciku, będzie dosyłać kolejny wzorek:) Jak nie wyszyjesz, to nie dostaniesz następnego, o!
Od dawna marzył mi się do wyszycia motyw kwiatowy, ale jak wiadomo, zawsze coś...
9. No i zapisałam się jeszcze na zabawę wyzwaniową u Hanulki.
Będzie się działo, a co? Możecie przeczytać na pasku bocznym jest banerek:)
Oprócz tej listy pozostaje do wyszycia pamiątka ślubna aktualnie zaczęta. Może skończę przed końcem roku:) No i szykuje się chyba jeszcze jakiś portrecik:) No i metryczka byłabym zapomniała:)
Poza tym planuję karteczki i zakładki, czyli małe projekty w przerwach miedzy dużymi hafcikami:)
Aha i jeszcze ogłoszonko:) Jeśli przyjdzie mi ochota zapisać się jeszcze na jakiś sal, to błagam sprowadźcie mnie na ziemię:)
Ambitne plany masz. Moje zdecydowanie skromniejsze.
OdpowiedzUsuńA co do zabaw i SAL-ów to chyba nawzajem będziemy się sprowadzać na ziemię ;)
Pozdrawiam
Masz to jak w banku:)
Usuńbogate plany masz!
OdpowiedzUsuńA ja swoje plany zweryfikowałam i przede wszystkim wyrzuciłam z nich wszystkie SAL-e. W 2015 roku mam zamiar wyszywać to, co podoba się mi, a nie innym :)
OdpowiedzUsuńAniu, gdyby mi sie obrazki salowe nie podobały, to bym ich nie wyszywała:)
UsuńAle masz plany, WIELKIE PLANY. Sylwio, już teraz sprowadzam Cię na ziemię, dziewczyno, zahaftujesz się i nie damy rady Cie rozplatać :) Ale będę z niecierpliwością oczekiwała Twoich kolejnych prac.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Dorota
Mam nadzieję, że do zahaftowanie nie dojdzie:)
UsuńPlany ambitne ale wiem że dasz radę :)
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się obrazek z kobietą niosącą pranie, bardzo bardzo i mam nadzieję, że zostanie skończony bo chcę popodziwiać :) inne rozpoczęte prace też bardzo fajne ale ten akurat dla mnie naj naj.
OdpowiedzUsuńJa też zapisałam się na sal cytrusowo warzywny i będziemy razem zmagać się z tym wzorkiem :)
Plany ambitne, trzymam kciuki za ich realizację :)
OdpowiedzUsuńPlany masz ambitne - będę zaglądać jak Ci idzie z ich realizacją :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :))
no no planów hoho, pracowity rok Cię czeka, fajnie będzie co podziwiać :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBardzo ambitne plany. Ciekawe ile uda się zrealizować.
OdpowiedzUsuńŻyczę spokojnych i rodzinnych Świąt. Pozdrawiam serdecznie :)